Nvidia walczy z Hydrą

26 luty 2010

Hydra to chip do obsługi wielu procesorów graficznych wyprodukowany przez Lucid. Technologia ta umożliwia dynamiczne zarządzanie wieloma procesorami graficznymi w taki sposób, aby uzyskać jak najlepsze rezultaty. Chip jest tak skonstruowany, że nie potrzebuje do działania ani SLI, ani Crossfire. NVIDIA wkurzyło to tak bardzo, że teraz koncern z zielonym logo robi teraz wszystko, by ta technologia nie weszła na rynek.

NVIDIA bierze pieniądze od producentów płyt głównych w zamian za umożliwienie im obsługi technologi SLI. Cena nie jest wielka, bo od 3$ do 5$, ale to i tak za dużo. Nvidia nie wyszła jeszcze na swoje po wprowadzeniu technologi do obsługi wielu kart graficznych, a tymczasem Lucid wyprodukował coś, co sprawia, że jest ona już zupełnie niepotrzebna. Na dodatek Hydra jest niezależna od systemu operacyjnego, a także od procesora graficznego. Najprawdopodobniej oznacza to, że dowolne dwie karty GPU uda się połączyć w całość.

NVIDIA obawia się chyba spadku sprzedaży, więc postanowiła zabić Hydrę zanim ta ukaże się na rynku. Koncern po prostu upewni się, że ich sterowniki nie będą współdziałać z czipem.

Pierwsza płyta z Hydrą jest już gotowa, ale jej wypuszczenie zostało opóźnione ze względu na potrzebę dopracowania sterowników. Płytę tę produkuje MSI. Nazwą tej płyty będzie Big Bang Fuzion.

W całej sprawie jest jedna ironia. Hydra to mityczne stworzenie z kilkoma głowami, a na miejsce jednej ściętej wyrastają trzy nowe. Jeśli Nvidia utnie wsparcie dla Hydry poprzez sterowniki, to powstaną inne, niepochodzące od Nvidia sterowniki, które tę obsługę zapewnią. Wygląda więc na to, że Nvidia będzie musiała stoczyć heroiczną walkę z tą Hydrą.

Bartłomiej Małysz

,

---

Komentarze

Komentowanie zakończone dla tego artykułu

---